Ależ mnie głowa boli. Nic nie piliśmy alkoholowego wczoraj. Może te opary piwne oraz innych trunków w tłumie na nas tak podziałały., hihihihi. Na koncercie bylismy, ale nie na całym. Bo tak o 21,00 susami przemierzyliśmy uliczkę pobliską by obejrzeć paradę motocykli. A potem polszlismy coś zjeść na mieście. Udało nam sie wścibić do jednej z Pizzerii. Ale, ale wcześniej, jak zrobilismy się głodni to na plaży wpadlismy na jedno stoisko na kiszkę ziemniaczaną. Rewelacja!
Pogoda rzeczywiście nie dopisała. Ale ludzie bawili sie świetnie na koncercie. Oczywiście byli też tacy, co szukali tylko zaczepki, albo okradali innych. Nam się też trafił nawalony ludzik, ale jakos sie od nas odczepił. Obyło się bez dymu i ofiar. Poprostu zignorowałam zaczepki gościa, nie ozwałam sie ani słowem i odsunęlismy sie od niego dalej. No, ale byli tez ludzie, którzy sie świetnie bawili. No niesamowite. Mówię Wam. Śwpiewali, tańczyli, roili różne wygibasy. Super. No i takich to była ogromna większość i to jest najważniejsze.
Na paradzie motocykli też był spory tłum. Spora część ludzi, tak jak my, urwała się z koncertu na paradę. Było na co popatrzeć. czasem akrobacje szanownych motocyklistów przyprawiały o zawrót głowy. Trzeba przyjechać i samemu to zobazyć. Zatem zapraszam na przyszły rok Blogowicze do Giża. Przy okazji, w tym tłumie, spotkałam koleżanki. Ahahahaha, ale był ubaw. Doszłyśmy do wniosku, że czas się spotkać w najbliższym czasie.
A potem część ludzi wróciła na koncert, część poszła na Twierdzę Boyen,a część , tak jak my, na jedzonko. Knajpy wszelkiej maści były oblężone, ale nam się jakoś udało wbić do lokalu i dobrze zjeść. A potem nie chciało nam sie już wracać na plażę na tańce wygibańce, więc powlekliśmy się do domu. Było tak juz koło 23,00. Myślicie, że pospaliśmy? Hehehe, nie bardzo. Muza na plaży było trochę głośna,a le to nic. naj bardziej głośni byli ludzie, którzy wracali z biby. O Matko i córko, ależ oni nsa nie zmordowani. wysłuchałam całej playlisty serenad miłosnych pod oknem, hahahaha. No ale wiadomo, że po takich imprezach noc jest głośna. Za to dziś w dzień troche odespaliśmy tych wrzaskunów.
Podziel się:
komentarze (5) | dodaj komentarz